Już betonują fundamenty


Teren stadionu Lecha to wielki plac budowy.
Według harmonogramu inwestycja zakończy się za pół roku,
ale jest nadzieja na skrócenie tego terminu.

Aktualnie trwają prace nad betonowymi ławami fundamentowymi trybuny i słupów podtrzymujących dach nad nią. Dach ten pojawi się dopiero w drugim etapie inwestycji, prawdopodobnie w przyszłym roku, ale zbudowana trybuna zasłoni miejsce pod słupy. Trzeba więc o fundamenty zadbać już teraz.

Jedynym problemem dla wykonawców z firmy Maxer jest obecnie konieczność przekładania uzbrojenia. Trzeba zmienić przebieg instalacji nagłośnieniowej oplatającej cały stadion. Wykonawcy natrafili też niespodziewanie na kanalizację deszczową służącą odwodnieniu terenu stadionu. Budowano ją w latach 70., a wówczas zdarzało się, że najpierw zaczynała się budowa, a potem dopiero ruszały pace projektowe. Nie dokonano potem aktualizacji wszystkich map, więc inwestorzy trafiają na niespodzianki w postaci rur. Kierownik budowy odmówił fotoreportowi „Gazety Poznańskiej” zgody na wywoływanie zdjęć budowy. Nie chciał też przekazać wiadomości na temat postępu prac. Na szczęście inwestor wie, jakie znaczenie ma dla poznańskich kibiców rozbudowa stadionu, nie ma powodów do ukrywania informacji. – Póki co wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem – zapewnia Janusz Rajewski, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji. – Pełny cykl budowy betonowej trybuny, schodów, sanitariatów ma trwać 7 miesięcy, ale wykonawca szuka możliwości przyspieszenia. Wiele zależy od tego, jaka pogoda będzie latem. Można liczyć na znaczne skrócenie terminu.

Za północną bramką powstają wykopy. Te najbliższe boiska to element fosy bezpieczeństwa. – Zgodnie z certyfikatem bezpieczeństwa stadion musi być wyposażony w ten element – mówi Janusz Rajewski. Nowa trybuna usytuowana będzie znacznie bliżej boiska niż obecne, co zagwarantuje dobrą widoczność. Będzie też wyższa o ok. 8 m. Ma też zachodzić pod kątem na stare trybuny ziemne. Dlatego właśnie najbardziej skrajne elementy wałów ziemnych trzeba rozebrać, zrobić miejsce na betonową budowlę. Zdemontowano tam krzesełka. Trafiły w miejscach, gdzie siedzisk brakowało.

Cały teren budowy został ogrodzony. Bez problemów zmieści się tam ciężki sprzęt budowlany, choć wykonawcy obawiają się, że wieże oświetleniowe mogą ograniczyć dźwigom swobodę manewru. Wznoszenie trybuny nie jest przedsięwzięciem technicznie skomplikowanym, ale miejscowe warunki powodują problemy.

Autor artykułu: JOD

Tags: , ,

Comments are closed.